๛Obserwatorzy

czwartek, 27 listopada 2014

podgrzewacz na prezent

Drobny prezencik do buta ?
Czemu nie.

Element większego prezentu?
Też może być :)

Niby nic, ale jednak nie zwykły podgrzewacz.

Zapachowe, kolorowe, ozdobione
Mogą stać luzem, w świeczniku.
Zapalone lub nie.
 Te akurat są z tych większych podgrzewaczy.

Pierwszy na zamówienie siostry.
Jako drobny upominek dla koleżanki.

Drugi zrobiony z mojego kaprysu.

Co myślicie o takim sposobie dekorowania? Takich przedmiotów jak podgrzewacze?

13 komentarzy:

  1. Great blog♥

    How about follow each other?
    I follow your blog. Waiting for you♥
    My Blog: http://juliemcqueen.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Wyglądają bardzo ładnie,.. szkoda tylko że jak się świeczka(podgrzewacz) wypali to wyrzucamy do kosza bo już nic z tym nie zrobimy. Troche uważam szkoda na to pracy.. No chyba że te pojemniczki są wymienne, że się wkłada i wyciąga tą świeczuszke - wtedy super.bo są śliczną dekoracją wnętrza.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ale mi dobry pomysł podsunęłaś :) tylko muszę pomyśleć jak go wcielić w życie :) bo na razie ozdabiałam podgrzewacze. dzięki :*

      Usuń
  3. Bardzo fajny pomysł z takimi ozdobnymi ogrzewaczami. Fajnie to wygląda:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ostatnio przekonałam się do tego typu podgrzewaczy zapachowych :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja ubóstwiam każdy rodzaj świeczek :) tylko jak ładne to szkoda zapalać :P

      Usuń
  5. cudne <3 doskonałyt pomysł

    OdpowiedzUsuń